Jeszcze inaczej o praktyce uważności Mindfulness


W praktyce uważności Mindfulness rozwijamy specyficzny rodzaj uwagi, świadomej, skierowanej na tu i teraz, na chwilę obecną. Ten rodzaj bycia charakteryzuje się nieocenianiem oraz otwartością na wszelkie treści, emocje i doświadczenia, które nam się przydarzają. To gotowość do nieidentyfikowania się z nimi, gotowość do pozwolenia na przemijanie własnych emocji, stanów psychicznych i innych wrażeń. Rozwijamy w sobie perspektywę „meta obserwatora”, co jest perspektywą samoświadomości, unikalnej dla człowieka umiejętności, której nie posiadają np. zwierzęta.
Praktyka Mindfulness to gotowość i zobowiązanie do samoakceptacji i samoświadomości. Obecna jest tu postawa łagodności, życzliwości i współczucia, która jest metodą obchodzenia się z samym sobą, z własnym doświadczeniem, własnymi przeżyciami, oraz z innymi ludźmi. Zachowujemy przytomność na siebie, na własne doświadczenie, na chwilę obecną. Uważność praktykowana na różne sposoby i różnych sferach naszego życia, prowadzi nas do świadomości. Bycie obecnym właśnie tutaj, to podstawowa praktyka. Bycie świadomym jasno jak się rzeczy mają, bez widzenia wszystkiego wyłącznie przez własne poglądy, nastawienie, obiektywnie, daje nam pełny i wyraźny obraz rzeczywistości.

W treningu uważności, ważnym elementem są formalne ćwiczenia medytacyjne, praktyki rozwijające koncentrację, skupienie, spokój wewnętrzny. Tego typu praktyki prowadzą do zbudowania trwałego wewnętrznego spokoju, skupienia, stabilności i równowagi wewnętrznej. W rezultacie nie tak łatwo jest zburzyć nasz wewnętrzny spokój i równowagę, przez pojawiające się trudne uczucia, stres, sytuacje. Trenujemy umiejętność, świadomego kierowania uwagi, skupianie, rozszerzanie, obejmowanie uwagą (np. własnego ciała), zmienianie perspektywy postrzegania, oraz uświadamianie sobie co w wyniku tego w nas się dzieje, jak zmienia się nasze doświadczenie. Rozwijamy uważność poprzez ciało, pracujemy z oddechem, w uważny i świadomy sposób ze stresem, emocjami, w relacjach, na co dzień. Rozwijamy umiejętność doświadczania siebie i życia, w bardziej zrelaksowany sposób, odnajdując swój własny rytm, swoje własne tempo rozwoju, własne potrzeby. W mądry i współczujący sposób, świadomie, coraz bardziej świadomie……
Tego rodzaju trening jest podstawą która wspiera nas we wszystkich sferach życia, niezależnie od tego czy jesteśmy gospodynią domową czy specjalistą który pracuje z ludźmi.
Po pierwsze dlatego że większa świadomość tego co się dzieje, jest potrzebna wszędzie, widzimy więcej i rozumiemy bardziej, rozwija się nasza mądrość. Bycie w kontakcie z tym co się dzieje, świadomość tego co robimy, jak myślimy i przeżywamy, prowadzi do poczucia większej satysfakcji i doceniania życia, życie zaczyna bardziej smakować, doceniamy je bardziej. Doświadczamy poczucia własnej skuteczności i sprawczości.
Po drugie rozwijamy współczucie, które współdziała z mądrością. Współczucie jest naturalną ludzką cechą, zamieszkującą nasze serce, ale często nie mamy do niego dostępu, zajmując się ciągle problemami, walcząc ze zmieniającymi się sytuacjami, myśląc zbyt dużo i często o rzeczach które nie mają dużego znaczenia. Praktyka Mindfulness uczy jak odsłonić zaciemnienia aby współczucie mogło w nas kwitnąć i jak pomagać temu aby współczucie mogło się rozwinąć. Jeśli mamy współczucie, w naturalny sposób będziemy dbali o siebie, wspierali siebie, zamiast krytykować i wymagać od siebie zbyt wiele. Nasze emocje i przeżycia otaczamy troską i szacunkiem, zamiast tłumić, odpychać nieprzyjemne lub próbować za wszelką cenę przedłużyć przyjemność.
Po trzecie wzrasta w nas spokój, skupienie, wewnętrzna stabilność, co przydaje się wszędzie, od pracy w biurze do sportów ekstremalnych, oraz z oczywistych względów w kontaktach z ludźmi. Wewnętrznie spokojni, skupieni i świadomi, stajemy się bardziej efektywni w sytuacjach życiowych, gdzie tempo wydarzeń staje się czasem zawrotne. Oczywiste jest że większość z nas, ceni sobie aspekt spokoju w życiu.
Po czwarte rozwija się nasza akceptacja i wspomniane współczucie, umiejętność szanowania własnych granic, rozwijamy serdeczne podejście do innych ludzi, oraz cierpliwość. Współczucie umożliwia nam bycie bardziej dla siebie dobrymi, oraz spontanicznie niesie ciepłą energię która pomaga nie tylko nam. Zaczynamy siebie i innych bardziej szanować, nasze przeżycia traktujemy z szacunkiem.
Po piąte w wyniku praktyki stajemy się bardziej otwarci, nasze utrwalone poglądy i schematy nie ograniczają nas. Jesteśmy w stanie docenić inne aspekty sytuacji, otwieramy się również na siebie samych, w wyniku czego nasz rozwój przebiega bardziej naturalnie. W trudnych sytuacjach rozpoznajemy więcej możliwości, sposobów odniesienia się do tych sytuacji, widzimy więcej opcji radzenia z tymi sytuacjami. Wyzwalamy się spod władzy automatycznych reakcji, które często nie przyczyniają się do naszego dobrostanu.
Po szóste rozwijamy umiejętność bardziej zrelaksowanego życia, nawet w sytuacjach stresujących i problemowych. Doświadczenie rozluźnienia i zrelaksowania pojawia się także w wyniku praktyk formalnych i staje się wsparciem dla praktyki nieformalnej.
Oczywiście punkty te, nie wyczerpują wszystkich aspektów praktyki Mindfulness, ale w tym momencie pozwólcie, że na tym zakończymy to punktowanie, oraz przejdziemy do krótkiego podsumowania ;).

Praktyka Mindfulness jest odkrywaniem swojego naturalnego potencjału, z poszanowaniem własnych potrzeb, rytmu, bez nacisku, tarcia i konfliktu. To stwarzanie warunków dla zaistnienia naturalnej zdolności do samoregulacji, charakterystycznej dla wszystkich żywych organizmów. Taka samoregulacja odbywa się na wszystkich poziomach, fizycznym, emocjonalnym, umysłowych, duchowym. Jeśli stworzymy warunki aby taka samoregulacja zaistniała, równowaga wewnętrzna, psychofizyczna, wewnętrzny dobrostan powstają w nas spontanicznie. Także sami wspieramy rozwój tych naturalnych jakości, mamy więcej twórczych pomysłów jak zadbać o własne szczęście. Tradycje duchowe, wyraźnie mówią o tym że taka wewnętrzna równowaga, dobrostan, spokój, mądrość, czy współczucie, są w nas głęboko, wystarczy tylko zaprzestać prób osiągania szczęścia tylko poprzez zaspokajanie pragnień, ciągłe myślenie i zmienianie samych siebie. Okazuje się że jesteśmy całkiem w porządku, już tacy jacy jesteśmy. Przy czym należy nadmienić, że taka uniwersalna perspektywa, praktykowanie niedziałania, nieoceniania i bycie w samoświadomości, nie wyklucza zmiany, zajmowania się swoimi sprawami, zaspokajania własnych pragnień, myślenia i innych rzeczy jakie robiliśmy do tej pory. Zyskujemy po prostu inną perspektywę, która zawiera w sobie wszystko pozostałe, odkrywamy źródło które nas karmi, przy czym dostajemy do reki proste techniki i narzędzia, które możemy stosować na co dzień. Na samym początku uczymy się jak zaakceptować samych siebie i świat wokół, taki jaki jest, zanim zaczniemy coś zmieniać, pracować ze sobą i z sytuacją. Zmieniamy coś albo nie, na podstawie jasnego i precyzyjnego widzenia sytuacji, zobaczenia jakimi rzeczy są, a dalej rozwijamy naszą praktykę, aby piękno i różnorodność mogły rozkwitać, poprzez zastosowanie zręcznych środków.

Autor: Cezary Skura